środa, 12 lutego 2014

Zimowe przygody Tosi i Hani.




Nie zdążyłam Wam jeszcze przedstawić  Cukiereczka o imieniu Hania,
a już cieszy ona swoją nowa przyjaciółkę Tosię.
Nadróbmy więc zaległości.
Oto Hania:



Hania jest delikatna, nieco romantyczna, różowo-szara.
Oczywiście uśmiechnięta i cała pełna ochoty do zabawy z Tosią.


Jej wesoła spodniczka w tulipany podskakuje w rytm podskoków nowej  przyjaciółki.
W szarych włoskach kokieteryjnie pyszni się różowa kokardka.



Jak wszystkie NinuMilu, Hania ma również meteczkę ze swoim imieniem.
No i, rzecz jasna, firmowy żakardzik.



Tosia pokochała swoją nowa laleczkę od pierwszego wejrzenia.
Dziewczyny poznały się podczas zimowego wyjazdu narciarskiego
i od pierwszego spotkania niemal się nie rozstawały.
Tosia pakowała do Hani swojego ulubionego Krecika, spineczki, i bóg wie jakie skarby,
a nawet kredki i małą kolorowankę.
Hania towarzyszyła Tosi w zabawie, podczas śniadanka, na spacerkach
i nawet na saneczkach.




Z wiarygodnego źródła wiem, że Hania jest również niezbędną strażniczką snu Tosi.
W doborowym towarzystwie ukochanego Misia i Krecika dziewczynki,
spędza noce w jej łóżeczku. Nocą Tosia, z zamkniętymi oczkami, sprawdza,
czy żadnego z jej mięciutkich skarbów z łóżeczka nie ubyło.

Tosia zaprzyjaźniła się również z małą Ninu i jej laleczką Adą, zwaną czasem Jagódką.
Udało mi się nawet uwiecznić wszystkie cztery dziewczyny na wspólnym spacerze.


Ja też tam byłam.
Z nimi po tym śniegu chodziłam, bałwana lepiłam, na jabłuszku zjeżdżałam,
łapałam turlające się z górki małolaty...
Ale na robienie zdjęć rąk jakoś brakowało...

~Ninu

Spodobały Ci się nasze NinuMilu, chcesz mieć taką?
Odwiedź także DOSTĘPNE lub NA ZAMÓWIENIE
Lub napisz do nas e-mail: NinuMilu@gmail.com

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...