środa, 29 stycznia 2014

Piór tajemnica się wyjaśnia

Wybaczcie, że tak długo kazałam wam czekać, na rozwiązanie tej zagadki. 
Wszystkiemu winna mała Ninu i jej występy, które opóźniły sesję zdjęciową .
Ale do rzeczy:
Tajemnicze „coś” składa się z trzech elementów.
Po pierwsze, jak niektóre z was obstawiały, jest i suknia:


Muszę się przyznać, że to niestety gotowiec, 
wyszperany  za grosze w Ciuchowej Krainie Cudowności.
Naprawiłam tylko, nieco nadszarpnięty, koralikowy wzór.
Czyż nie jest wspaniała?


A do sukienki peleryna:
To już wytwór moich rączek, mozolnie wykańczany w godzinach nocnych.



Na dokładkę taki smaczek:



A po co to wszystko? Ano po to:


Tak właśnie prezentowała się mała Ninu 
podczas przedszkolnego przedstawienia dla Babć i Dziadków.
Te pióra to dla tego, że była, rzecz jasna, ptaszkiem. 
Takim Wróbelkiem, tylko bardziej strojnym – w wersji wieczorowej… tak wyszło.
Jeszcze kilka fotek z domowej sesji



I Wróbelek odleciał…
Rozczarowane? Zaskoczone? A może się podobało?
~Ninu (ta Duża)

6 komentarzy:

  1. Tak sobie wczoraj wieczorem pomyślałam, że to materiał na ptaka może być.Ale, że to wróbel chodzący do przedszkola....Tego nie przewidziałam :))) Wyszedł Wam piękny wróbel mazurek.One mają takie strojne czekoladowe upierzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za uznanie, tak z pewnością to bardziej Mazurek niż zwykły wróbelek :)

      Usuń
  2. Piękny, elegancki wróbelek, a właściwie Wróbelek! I jaki zwiewny ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak fruwał :). Powiem szczerze - tej sukienki to jej zazdroszczę...

      Usuń
  3. Przepiękny wróbelek. Wspaniały pomysł, gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń

Miło nam że nas odwiedzasz. Dziękujemy za twój komentarz.
Zaglądaj do nas czasem.
Całuski NinuMilu

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...