środa, 15 stycznia 2014

Do czego Ninu potrzebowała koronki…

Muszę Wam się przyznać, że elfie skrzydełka ciągle stanowią dla mnie wyzwanie. 
Próbuję tak i siak i jeszcze dalej będę próbować. 
Niby ładniusie, ale wciąż jakieś takie nie do końca skrzydełkowe.
Oceńcie same:


Za to oczęta i fryzurka mniamuśne, urokliwe i zdaje się, bardzo elfie.


Do tego subtelny połysk satynki


I te kolorki… jakby wiosna przyszła.


A propos – Tęsknicie już za wiosną?
Świeża zieleń listków, fiołki pod krzakiem, konwalie na polance, frezje w kwiaciarni…
Zamknijcie oczy. Widzicie to? A teraz je otwórzcie i popatrzcie na naszą elfią dziewczynkę
Takie antidotum na szarość i burość za oknem.
Troszkę lepiej?

Na dokładkę imię – prosto z wiosennej łąki:


Dzwoneczek życzy wam miłego dnia.

~Ninu
Spodobały Ci się nasze NinuMilu, chcesz mieć taką?
Odwiedź także DOSTĘPNE lub NA ZAMÓWIENIE
Lub napisz do nas e-mail: NinuMilu@gmail.com

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...