piątek, 28 czerwca 2013

Backstage

Dziś dzień bez maszyn do szycia. To  nie znaczy że nie pracowity.

Takie idealne rączki do naszych Japoneczek NinuMilu wycięłyśmy laserem :) 
Nie my ale Ewa z WORKSHOP Laser & Fab . Jeszcze tam wrócimy.



A po pracowitej wizycie towarzyskiej to co kobiety podobno lubią najbardziej, zakupy. 
W naszym wypadku to zakupy tkanin do nowej linii Vintage NinuMilu. 

Już w poniedziałek poznacie pierwszą a nich. 
Zdradzę tylko że ma na imię Faustyna :)

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...